18 listopada 2019

Druk 3D szturmem zdobywa świat. Możliwość wydrukowania elementów czy całych zespołów znajdujemy już w praktycznie każdej dziedzinie życia. Dziś drukować na drukarkach 3D można już praktycznie wszystko. Ostatnim odkryciem jest motocykl (nero), który w całości powstał w technologii 3D.

Przemysł motocyklowy a druk 3D

Szerokie możliwości druku 3D zostały zauważone także przez przemysł motocyklowy. I jakiś czas temu na rynek wkroczył pierwszy, w całości wydrukowany w drukarce 3D motocykl – nero.

Motocykl jest pokazem, jak daleko może sięgać całkiem nowy proces drukowania 3D na dużą skalę w produkcji pojazdów.

Nero został zaprojektowany przez firmę NowLab. Jego cechą charakterystyczną jest to, że każdy element jest czarny. Motocykl jest elektryczny i każdy jego element został wydrukowany w 3D tzw. metodą FFF (Fused Filament Fabrication). Jego elementy elektroniczne (które wzorowane są na te futurystyczne) to tak naprawdę jedyne elementy, które nie powstały w wielkoskalowych drukarkach 3D. Pozostałe elementy, a wśród nich bezpowietrzne opony, elastyczne zderzaki, reflektory, do których wbudowane zostało światła LED, felgi, rama, widelec czy siedzenie, zostały wytworzone tzw. przyrostowo czyli za pomocą druku 3D. Elektryczny silnik został ukryty w tylnym kole, zaś akumulatory włożono w jego korpus. Co ciekawe, do złożenia o całego motocyklu potrzebnych było aż 15 różnych wydrukowanych części, które składają się na jego wagę równą 60 kg. To niezwykle innowacyjny projekt, który zainteresował całą branżę motocyklową.

Show Full Content

Komentarze

Dodaj komentarz

Close

Następny wpis

Close

Bogaty Polak za kółkiem

22 listopada 2018
Close